podróż do Japonii

Podróż do Japonii – jak zaplanować pierwszy wyjazd

Lot do Tokio zarezerwowany? Świetnie. Zanim jednak zaczniesz pakować walizkę, musisz odpowiednio przygotować swój smartfon – z nim podróż będzie łatwiejsza. Wyjazd do Japonii wcale nie jest taki skomplikowany, pod warunkiem że wgrasz odpowiednie narzędzia jeszcze przed wejściem na pokład samolotu.

Podstawa to:

  • wyrobienie wirtualnej karty Suica,
  • wykupienie pakietu eSIM
  • wypełnienie formularza Visit Japan Web.

Te trzy kroki sprawią, że po wylądowaniu płynnie przejdziesz przez lotniskowe procedury i od razu ruszysz w miasto, oszczędzając czas oraz pieniądze.

Visit Japan Web – omiń kolejkę do odprawy

Wysiadając z samolotu po kilkunastu godzinach lotu, ostatnie, na co masz ochotę, to ręczne wypełnianie papierowych deklaracji celnych i imigracyjnych. Rządowy system Visit Japan Web załatwia ten problem całkowicie.

Wystarczy założyć konto na oficjalnej stronie, wpisać dane z paszportu, dokładny adres pierwszego hotelu oraz szczegóły lotu. Na koniec system wygeneruje dla Ciebie kod QR. Na lotnisku po prostu przykładasz ekran telefonu do skanera na bramkach imigracyjnych.

Z mojego doświadczenia wynika, że ten jeden prosty zabieg potrafi skrócić czas opuszczenia lotniska nawet o godzinę. Mała, praktyczna rada: zrób zrzut ekranu z wygenerowanym kodem. Jeśli po wylądowaniu z jakiegoś powodu nie będziesz miał od razu dostępu do sieci, uratuje Cię to przed nerwowym poszukiwaniem darmowego Wi-Fi na terminalu.

Internet w telefonie – zapomnij o sprzęcie, wybierz eSIM

Jeszcze kilka lat temu standardem wśród podróżników było wypożyczanie na lotnisku przenośnych routerów. Nosiłeś ze sobą dodatkową, ciepłą „cegłę” w plecaku, musiałeś pilnować jej baterii, a na koniec wyjazdu pamiętać o zwrocie. Zostaw ten pomysł w przeszłości.

Przeczytaj  Jak spakować się bagaż podręczny, by nie żałować

Aktualny standard to eSIM. Jeśli posiadasz smartfon obsługujący wirtualne karty SIM, przed wylotem zainstaluj aplikację taką jak Ubigi lub Saily. Wykupujesz pakiet danych na interesujący Cię okres, instalujesz kartę w telefonie i aktywujesz zaraz po wylądowaniu. Działa to perfekcyjnie i bardzo często wychodzi taniej niż inne opcje.

Stały dostęp do sieci to Twój tlen. Tokijskie stacje metra, takie jak Shinjuku czy Shibuya, to ogromne, podziemne labirynty z dziesiątkami wyjść. Żeby się w nich odnaleźć, będziesz bez przerwy korzystać z Google Maps lub japońskiej aplikacji Navitime, która precyzyjnie wskaże, do którego wagonu wsiąść i którym wyjściem opuścić stację, by nie nadrabiać kilku kilometrów piechotą po schodach.

Wirtualna karta Suica – zastępuje bilet i drobne

Papierowe bilety w miejskiej komunikacji odchodzą do lamusa. Cały transport w dużych japońskich miastach opiera się na kartach IC. Ze względu na niedawne problemy z dostępnością chipów, zdobycie fizycznej, plastikowej karty dla turystów bywa kłopotliwe i wymaga poszukiwań odpowiednich automatów na stacjach. Najwygodniejsze wyjście to Welcome Suica Mobile lub po prostu dodanie cyfrowej karty Suica bezpośrednio do aplikacji Apple Wallet (bądź odpowiednika w systemie Google Pay, choć tutaj kompatybilność nie-japońskich urządzeń potrafi być mocno ograniczona).

Działa to jak bardzo wygodna elektroniczna skarbonka. Podpinasz wirtualną Suicę pod swoją kartę płatniczą, doładowujesz środki i przykładasz smartfon do bramek w metrze czy pociągu podmiejskim. System automatycznie pobiera dokładną kwotę za przejazd. To nie wszystko – za pomocą tego samego portfela zapłacisz błyskawicznie w automatach z napojami na ulicach i przy kasach w większości marketów. Sprawdziłem to, działa super.

Płatności i gotówka prosto z bankomatów

Japonia, mimo wizerunku państwa z innej epoki technologicznej, to nadal miejsce, gdzie w wielu małych, tradycyjnych ramen-yach czy na klimatycznych stoiskach ze street foodem zapłacisz wyłącznie fizycznym pieniądzem. Wymiana złotówek na jeny w Polsce rzadko się opłaca ze względu na marże i prowizje kantorów. Najlepszą i najbezpieczniejszą strategią jest zabranie sprawdzonej karty wielowalutowej (np. Revolut) i wypłacanie gotówki bezpośrednio na miejscu.

Przeczytaj  Jak wynająć samochód na wakacjach - praktyczny przewodnik

Gdzie szukać niezawodnych maszyn? W japońskich konbini, czyli popularnych sklepach całodobowych, takich jak 7-Eleven, FamilyMart czy Lawson. Bankomaty wewnątrz 7-Eleven są powszechnie chwalone przez podróżników, bo bezawaryjnie i intuicyjnie obsługują zagraniczne karty. Same sklepy konbini zresztą uratują Twój wyjazdowy budżet nie jeden raz, oferując tanie, ale rewelacyjne jakościowo onigiri, pożywne bento i solidną kawę.

Złoty Trójkąt na start

Mając dopiętą logistykę w smartfonie, możesz w pełni skupić się na kreśleniu trasy. Na pierwszy raz nie ma sensu próba zobaczenia całego kraju, bo spędzisz urlop głównie w podróży. Zdecydowanie najlepiej sprawdza się klasyczna Golden Route, czyli droga obejmująca Tokio, Kioto i Osakę (to zdecydowanie zasługuje na odrębny wpis). Taki rozkład sił, rozpisany na przykład na czternaście dni, pozwoli Ci zderzyć się z neonowym przepychem gigantycznej stolicy, zanurzyć w unikalnym klimacie starych świątyń w Kioto i bez opamiętania objadać najlepszym jedzeniem w rejonie Dotonbori w Osace.

Pojawia się jednak pytanie, które zadaje sobie absolutnie każdy turysta planujący tę trasę: czy na przejazdy między miastami warto kupować nielimitowany karnet na pociągi? Po głośnych, drastycznych podwyżkach cen biletów, odpowiedź mocno się skomplikowała.

O tym, czy i kiedy podróże superszybkim Shinkansenem z karnetem Japan Rail Pass wciąż się opłacają, opowiem w kolejnej części tego cyklu.

Avatar photo

Obieżyświat

Lubię pisać i podróżować. Nie wiem, co bardziej – czy ten moment, gdy staję na szczycie i brakuje mi tchu, czy ten, gdy wieczorem próbuję ubrać ten zachwyt w słowa. Ten blog to wypadkowa obu tych pasji. Rozgość się.

View all posts by Obieżyświat →