Suodiu - danie z Chin, które podbija internet

Suodiu – danie z Chin, które podbija internet

Suodiu to chińska potrawa, która w ostatnich miesiącach wywołuje prawdziwe trzęsienie ziemi w mediach społecznościowych. Dlaczego? Bo składa się z… kamieni. Tak, dobrze czytasz – z prawdziwych kamieni rzecznych, które smaży się na patelni z przyprawami. Brzmi jak żart? A jednak to autentyczna tradycja kulinarna sięgająca setek lat!

Dlaczego kamienie trafiły na chińskie talerze?

Historia suodiu zaczyna się nad rzeką Jangcy, gdzie miejscowi żeglarze znaleźli sposób na przetrwanie w czasach, gdy ryby po prostu nie chciały brać. Zamiast rezygnować z posiłku, sięgnęli po to, co mieli pod ręką — otoczaki z dna rzeki. Okazało się, że kamienie doskonale wchłaniają aromaty przypraw i sosów, tworząc nieoczekiwanie smakowite danie.

To właśnie ta przedsiębiorczość i umiejętność adaptacji sprawiły, że suodiu przetrwało do dziś. W prowincji Hubei nadal można znaleźć stragany uliczne, gdzie za około 16 juanów (niecałe 10 złotych) kupisz porcję tego niezwykłego dania.

„Wyssij i wypluj” – jak właściwie je się suodiu?

Nazwa suodiu dosłownie oznacza „wyssij i wypluj”, co idealnie opisuje sposób konsumpcji. Kamienie służą jako nośniki smaku – po dokładnym wyssaniu wszystkich aromatów, które wchłonęły podczas smażenia, po prostu je wyplujesz. To jak naturalna, jadalna przyprawa!

Przygotowanie jest zaskakująco podobne do tradycyjnego stir-fry. Na rozgrzaną patelnię trafia olej, czosnek, papryczki chili, a następnie dokładnie umyte kamienie rzeczne. Całość przyprawia się sosem sojowym, rozmarynem i innymi aromatami. Po kilku minutach smażenia kamienie nasiąkają wszystkimi smakami, nabierając intensywnego, lekko rybnego aromatu.

Wiralowy hit, który zaskoczył cały świat

Kiedy filmiki z przygotowywaniem suodiu trafiły na chińskie platformy społecznościowe, reakcje były błyskawiczne. Jedni nie mogli uwierzyć, że to prawdziwe danie, inni zaczęli robić żarty z przyjaciół, serwując im kamienie bez uprzedzenia. Moment, gdy ktoś poczuje pod zębami twardy otoczak, stał się źródłem niezliczonych memów.

Przeczytaj  Karolina Północna - przewodnik po skarbach stanu

Co ciekawe, suodiu zyskało także zwolenników wśród osób dbających o linię – w końcu to jedyna potrawa na świecie, która ma dokładnie zero kalorii! Niektórzy żartują, że to idealne rozwiązanie na czasy inflacji, kiedy nawet podstawowe produkty drożeją.

Czy zdecydujesz się spróbować suodiu podczas następnej podróży do Chin? To z pewnością doświadczenie, o którym będziesz opowiadać jeszcze długo po powrocie. I kto wie – może ta nietypowa chińska tradycja kulinarna stanie się Twoją najciekawszą podróżniczą anegdotą!

Autorka bloga

Nazywam się Aneta Jankowska i lubię pisać. Od zawsze cieszyło mnie pisanie, dzięki temu się relaksowałam i rozwijałam. Uwielbiam czytać. Myślę, że dzięki temu staję się lepszą pisarką i blogerką. Ten serwis tworzę z potrzeby serca. Przy niektórych tekstach współpracowałam z innymi autorami, posiłkując się ich wiedzą i doświadczeniem. Mam nadzieję, że mój serwis przypadnie Ci do gustu. Pozdrawiam, Aneta

View all posts by Autorka bloga →